Szkoła Podstawowa nr 7

im. Żołnierzy Armii Krajowej w Świdniku

 

Dnia 4 października 2003 roku odbyła się uroczystość nadania Szkole Podstawowej nr 7 w Świdniku imienia Żołnierzy Armii Krajowej. W tym dniu społeczność naszej szkoły przyjęła na siebie obowiązek godnego reprezentowania postaw i wartości, którymi kierowali się w swoim życiu żołnierze Armii Krajowej.

 

Początki Armii Krajowej sięgają wydarzeń związanych z II wojną światową. Wtedy to dwaj sąsiedzi Polski: Niemcy i Związek Radziecki  postanowili zaatakować, zniszczyć i wymazać z mapy Europy państwo polskie. Mimo bohaterskiej obrony Polaków w czasie kampanii wrześniowej, nie udało się obronić państwa. Wtedy kilku wyższych oficerów wojska polskiego postanowiło nie składać broni, lecz nadal prowadzić walkę.

 

 

Najpierw 1 września 1939 wkroczyły wojska niemieckie a 17 września Armia Czerwona, realizując tajny protokół paktu Ribbentrop-Mołotow zawarty przed wybuchem wojny. 27.09.1939 utworzono podziemną organizację wojskową pod nazwą Służba Zwycięstwu Polski. Na jej czele stanął generał Michał Karaszewicz-Tokarzewski a szefem sztabu został płk Stefan Rowecki. Zadaniem organizacji było powołanie struktur wojskowych, których celem miało być prowadzenie dalszej walki o utrzymanie niepodległości i ciągłości granic państwa.

 

Tymczasem na terenach zajętych przez okupantów rozpoczęto wcielać w życie plan fizycznej i psychicznej zagłady narodu polskiego. W ten sposób realizowano ideologię hitlerowską i stalinowską wobec Polaków.

 

Masowe mordy, łapanki, osadzanie w obozach koncentracyjnych, komory gazowe, niewolnicza praca, zabór dziedzictwa kulturowego to niektóre formy eksterminacji narodu polskiego stosowane przez Niemców.

 

Na Kresach Wschodnich setki tysięcy polskich rodzin w straszliwych warunkach wywieziono w głąb Związku Radzieckiego, a potem osadzono w obozach pracy, łagrach radzieckich. Ponad 20 tysięcy polskich oficerów osadzono w obozach a potem zamordowano, nie tylko w Katyniu.

 

Polska Podziemna umacniała się i krzepła. Rząd polski na emigracji powołał Związek Walki Zbrojnej, który wchłonął dawnych członków SZP i mniejszych organizacji lokalnych. 14 lutego 1942r. rozkazem Naczelnego Wodza gen. Władysława Sikorskiego ZWZ przemianowany został w organizację o nazwie Armia Krajowa, która swym zasięgiem objęła cały kraj.

 

W czasie swej działalności AK wykonała, ponad 10 tys. akcji bojowych. Żołnierze Armii Krajowej rozbijali posterunki okupanta, likwidowali tysiące groźnych dla Polaków wysokich hitlerowskich funkcjonariuszy niemieckiego aparatu okupacyjnego. Polskie Państwo Podziemne zajmowało się nie tylko walką zbrojną. Utworzone zostały Departamenty zajmujące się różnymi dziedzinami życia społeczeństwa polskiego. Np. Departament Oświaty i Kultury organizował tajne nauczanie.

 

Aktywność Armii Krajowej wzrosła wraz ze zbliżeniem się Armii Czerwonej do granic Polski w 1944 roku. Rozpoczęto realizację planu Burza. Celem akcji było przejęcie władzy na wyzwolonych terenach zanim uczyniliby to Rosjanie. Ukoronowaniem walk było Powstanie Warszawskie, które rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku. Niestety mimo ogromnego wysiłku Polaków Powstanie Warszawskie zakończyło się klęską. Zginęło ponad 200 tys. żołnierzy AK wraz z ludnością cywilną.

 


Armia Krajowa - podziemne wojsko polskie liczyło ok. 350 tys. członków. Ostatnim dowódcą AK był gen. Leopold Okulicki “Niedźwiadek ” ( na zdjęciu) aresztowany w marcu 1945 roku przez Rosjan wraz z czołowymi przywódcami Polskiego Państwa Podziemnego i w czasie moskiewskiego procesu 16-tu skazany na 10 lat więzienia. To gen. Leopold Okulicki nie widząc możliwości dalszej walki, gdy Polacy znów znaleźli się pod okupacją ZSRR, rozwiązał 19.01.1944 Armię Krajową.

 

W czasach komunistycznej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej żołnierze AK byli prześladowani, dyskryminowani i represjonowani do 1956 roku. Dopiero, kiedy Polska stała się krajem demokratycznym po 1989 roku Ci, którzy przelali Swą krew za Ojczyznę, znaleźli uznanie i poczesne miejsce. Obecnie są dumni z tego, że żyją w wolnym niepodległym kraju. Dopiero teraz otoczeni są szacunkiem.

 

 

 

Na podstawie opracowania Gabrieli Kozakiewicz